- Pobierz link
- X
- Inne aplikacje
- Pobierz link
- X
- Inne aplikacje
Martynę Zachorską obserwuję od pewnego czasu na Instagramie – podoba mi się content, jaki publikuje jako Pani od Feminatywów. Gdy usłyszałam, że wiosną wyjdzie jej kolejna książka, tym razem poświęcona USA, wiedziałam, że chcę ją przeczytać. Gdy Zachorska, amerykanistka z wykształcenia, opublikowała listę rozdziałów, tylko utwierdziłam się w tym przekonaniu. Czym zaskoczyły mnie “Dziwne Stany Ameryki”?
W USA przywiązanie do religii jest jeszcze większe niż w Polsce – nikt, kto deklaruje się jako ateista, nie ma szans w wyborach parlamentarnych. Na niższe poparcie może liczyć co najwyżej socjalista. Nie oznacza to jednak, że Amerykanie są szczególnie bogobojni. Ich religijność czasem zahacza o wyrachowanie, hipokryzję i cynizm. Nawet znana aktorka porno przedstawia się jako osoba głęboko religijna, która trudni się takim fachem, niemalże służąc Bogu. W USA mamy mnóstwo megakościołów i co chwilę pojawiają się nowe. Dzieje się tak dlatego, że łatwo można na nich zbić grube miliony. Wystarczy tylko mieć charyzmę i pomysł na siebie, a następnie sprzedać go, prowadząc własny kanał w telewizji kablowej. Niestety, religijni guru zazwyczaj żerują na naiwności swoich wiernych, promując homofobię i rasizm. Niektórzy są umoczeni w przekrętach finansowych i przestępstwach o charakterze seksualnym.
Martyna Zachorska wyjaśnia też, skąd wziął się mit “Florida Man”. Przeglądając nagłówki gazet można zauważyć, że ciągle przebijają się doniesienia o dziwnych wybrykach z Florydy. Dzieje się tak, bo w tym stanie świetnie działa dostęp do informacji publicznej. W rezultacie dziennikarze od razu dowiadują się o tym, co ktoś zmalował i mogą z tego zrobić zabawnego lub sensacyjnego newsa. Jakby tego było mało, do Florydy ściągają turyści z całego świata, co sprzyja różnym wybrykom i nieobyczajnym zachowaniom. Jest tam ciepło, co prowadzi do imprez na plażach, na których alkohol leje się strumieniami.
W “Dziwnych Stanach Ameryki” znajdziemy też informacje o najbardziej zaskakujących przepisach, które obowiązują w poszczególnych stanach. Martyna Zachorska zwraca jednak uwagę, że trzeba umieć dobrze weryfikować informacje, gdyż część z nich jest nieprawdziwa. Ze względu na poszukiwanie taniej sensacji, która nadaje się na memy, niektórzy wymyślają absurdalne przepisy. Aczkolwiek część rzeczywiście istnieje. Mnie najbardziej poruszył rozdział, w którym autorka wspomina, że do lat 70. ubiegłego wieku osobom z niepełnosprawnością i mającym defekty urody nie wolno było pojawiać się w miejscach publicznych. Wszystko po to, aby nie “psuć” wyglądu wspólnej przestrzeni. Bardzo nie lubię wszelkich form dyskryminacji, ale wykluczanie kogokolwiek z powodu niepełnosprawności jest dla mnie poniżej wszelkiej krytyki.
Swoją drogą książka Martyny Zachorskiej pomogła mi zrewidować pewne przekonania. Zawsze uważałam, że w USA aborcja jest legalna za wyjątkiem kilku stanów. Tymczasem sytuacja wygląda zgoła odmiennie. Zaledwie w kilku stanach jest całkowicie legalna, w kilku całkowicie zakazana, a w większości pozostaje dostępna z pewnymi ograniczeniami. W USA, podobnie jak w Polsce, kobiety, które jadą wykonać aborcję do innego stanu, padają ofiarami jatki. Niektórzy obwiniają je nawet o uprowadzenie płodu.
W USA panuje ogromne przywiązanie do flagi państwowej. Bardzo wiele uroczystości w szkole rozpoczyna się od modlitwy i ślubowania pod sztandarem. Łączenie uroczystości państwowych z tradycją modlitwy spotyka jednak sprzeciw mieszkańców, którzy powołują się na prawo do wolności wyznania gwarantowane im przez konstytucję. Z drugiej strony z powodu wolności słowa też zagwarantowanej przez konstytucję flagę można zniszczyć, podeptać, a nawet nadrukować ją na kusym bikini.
Szczególnie zainteresowało mnie wykluczenie społeczne, które dotyczy sporej części Amerykanów i obejmuje utrudniony dostęp do zdrowej żywności. Wielu z nich mieszka z dala od supermarketów, w których można kupić świeże owoce i warzywa. Problem jest szczególnie widoczny w najbiedniejszych stanach.
W USA obowiązuje prawo, które stwarza dogodne warunki do starania się o odszkodowanie. Ludzie czasem za bardzo się w tym wszystkim zagalopowują. Z drugiej strony w tym kraju najpierw coś jest legalne i zostaje zakazane, dopiero gdy okaże się szkodliwe. Tak było między innymi z papierosami, które reklamowano jako element pożądanego stylu życia. Nie mówiono wówczas o tym, że palenie tytoniu może powodować raka. Zatem taka kultura prawna w USA jest po prostu potrzebna, podobnie jak stand-upy, gdyż często komizm okazuje się najlepszą reakcją obronną na absurdy codzienności.
Dziwne Stany Ameryki
książka
literatura faktu
Martyna Zachorska
recenzja książki
Wydawnictwo Poznańskie
- Pobierz link
- X
- Inne aplikacje

Komentarze
Prześlij komentarz