- Pobierz link
- X
- Inne aplikacje
- Pobierz link
- X
- Inne aplikacje
Ostatnio nadrabiam twórczość Magdaleny Majcher. Lubię jej styl, dlatego powieści, które wydaje, dobrze mi „wchodzą”. Wciągają mnie, co przy ADHD jest kluczowe. Jak coś mnie nudzi, nie dobrnę do końca, choćby jakiś tytuł wypadało znać. Dziś biorę pod lupę powieść „Nie czas na tajemnice”, która wchodzi w skład serii „Osiedle Pogodne”.
Klara jest dyrektorką muzeum w Bielsku-Białej. W chwili, gdy ją poznajemy, bardzo cierpi, bo jej jedyna córka opuszcza rodzinny dom. Dziewczyna zamierza studiować medycynę na Uniwersytecie Jagiellońskim. Idzie tym samym w ślady ojca, kardiologa. Wybór dziewczyny budzi w matce ambiwalentne uczucia.
Po wyjeździe córki Klara wpada w wir pracy. Organizuje wystawę i przygotowuje się do kolejnej. W tym czasie nie poświęca mężowi zbyt wiele uwagi. Tylko raz widzi, że partner jest nieobecny duchem, ale mężczyzna swój stan zrzuca na problemy w pracy. Po raz pierwszy wspomina też, że zamierza zrezygnować z etatu w szpitalu na rzecz prywatnego gabinetu.
Gdy pewnego dnia do pracy Klary przyjeżdżają policjanci, kobieta zastanawia się, na ile dobrze zna swojego męża. Oskarżenia, które padają pod jego adresem, są bowiem poważne i niepokojące.
„Nie czas na tajemnice” to bardzo emocjonująca powieść obyczajowa, aczkolwiek jej finału można się domyślić. Magdalena Majcher świetnie ukazuje ludzkie dylematy. Skłania do refleksji i odpowiedzi na ważne pytania. Czy warto dać drugiej osobie szansę, gdy zawiedzie zaufanie? Czy błąd, który popełniła przed laty, zawsze pozostanie zadrą w sercu? Czy popularność i sukces mogą przerodzić się w problem, gdy mąż stanie się podejrzanym? To też powieść o nadopiekuńczości i problemach z siostrą, która jest mniej odpowiedzialna i zaradna życiowo.
- Pobierz link
- X
- Inne aplikacje
.jpg)
Komentarze
Prześlij komentarz