“Jedna noc” – Kinga Wójcik

Z twórczością Kingi Wójcik po raz pierwszy zetknęłam się stosunkowo niedawno. Tak bardzo spodobało mi się “Wywierzysko”, że z dużym zainteresowaniem sięgnęłam po “Jedną noc”. Pierwszy tom przygód Julii Szyszki mnie nie zawiódł, a zakończenie sprawiło, że czekam na kontynuację. Kinga Wójcik pisze dokładnie takie kryminały, jak lubię. Jest w nich wartka akcja i ciekawa intryga kryminalna. Nie ma natomiast przesadnego dramatyzmu, który czasem przeobraża się w groteskę.



Julia jest byłą policjantką, która straciła rodzinę w wypadku samochodowym. Doskwiera jej ogromne poczucie winy, ponieważ uważa, że poświęcała za mało czasu swoim bliskim. Za bardzo koncentrowała się bowiem na pracy i prowadzonych dochodzeniach. Szyszka postanawia odpokutować swoje “winy”, zwalniając się ze służby i wyruszając w pieszą podróż po Polsce. Julia najbardziej na świecie nie lubi chodzić. Ma też nie najlepszą kondycję jak na byłą funkcjonariuszkę.


Gdy Szyszka obciera sobie stopy aż do krwi, zatrzymuje się w Spale. W tej miejscowości turystycznej, już poza sezonem, wynajmuje domek nad rzeką od mężczyzny. Jak się później okazuje, nie jest on właścicielem nieruchomości. 


Po pierwszej nocy spędzonej w nowym miejscu Julia idzie na spacer i od razu napotyka na zwłoki młodej kobiety. Wzywa miejscową policję, która szybko odkrywa jej zawodową przeszłość. Gdy Szyszka opuszcza komendę po złożeniu zeznań, wpada na ciotkę zamordowanej. Waleria postanawia porozmawiać z Julią, bo bardzo chce pomóc swojej siostrze, która właśnie straciła córkę. Niestety, ta nie może liczyć na swojego męża. Jej synowie także wydają się przerażeni całą tą sytuacją.


Julia rozpoczyna własne śledztwo. Rozmawia z Walerią, jej synem i innymi ludźmi ze Spały. Zjednuje sympatię jednych i wzbudza podejrzliwość drugich.


Kto zabił Oliwię? Na ognisku, na którym po raz ostatni widziano ją żywą, sporo osób mogło chcieć ją zabić. Komu i czym podpadła?


“Jedna noc” okazała się bardzo dobrym kryminałem, który trzyma w napięciu. Finał powieści jest nieoczywisty. W książce znalazły się nawiązania do nieszczęśliwej miłości i błędów z przeszłości, dzięki którym Kinga Wójcik skłania czytelnika do refleksji.


Komentarze