“Motyw” – Małgorzata Starosta

Z Małgorzatą Starostą mam duży problem. Jedne powieści jej autorstwa mnie zachwycają, a drugie nudzą długimi dialogami, z których nic nie wynika. Do której kategorii zaliczyłam “Motyw”, który jest thrillerem psychologicznym?



Muszę przyznać, że “Motyw” wciągnął mnie od pierwszej strony. W tej książce wszystko mi grało. Autorka ukazała historię w ciekawy sposób – każdy z bohaterów prowadził narrację pierwszoosobową. Rzuciło to ciekawe światło na samą fabułę, która okazała się dużo bardziej skomplikowana, niż wydawało się na pierwszy rzut oka.


Ada Preiss jest żoną Dominika – młodszego od siebie o 15 lat. Para utrzymuje się z pisania i wydawania książek. Na dodatek kobieta odziedziczyła po swoich rodzicach dom w prestiżowej dzielnicy i pieniądze. Małżeństwo żyje zatem na wysokim poziomie.


Pod koniec sierpnia na komendę zgłasza się zaniepokojona Karolina Bielawska – przyjaciółka i menedżerka Ady. Kobieta czuje się zaniepokojona, ponieważ Preiss nie odbiera od niej telefonów. Policjanci wysyłają do domu pisarki dzielnicowego. Po chwili zjawia się też jej mąż, Dominik, który wraca ze spotkania autorskiego w Toruniu. 


Podczas oględzin mieszkania okazuje się, że Ada planowała wyjazd, ale coś poszło nie tak, ponieważ w jej garażu znaleziono plamę krwi. Dominik początkowo bagatelizuje zniknięcie żony, czym nie zjednuje sobie sympatii policji.


Rozpoczynają się poszukiwania Ady Preiss. Nikt nie wie, co stało się z kobietą. Czy ktoś ją napadł, porwał dla okupu, zabił, a może sama postanowiła uciec od męża? Podczas śledztwa na jaw wychodzi wiele spraw. Wygląda na to, że praktycznie każdy z bohaterów ma coś do ukrycia.


Małgorzata Starosta, by przybliżyć czytelnikowi motyw, korzysta z różnych perspektyw czasowych. Jest to dobry i przemyślany zabieg, który uatrakcyjnia fabułę. Muszę przyznać, że początkowo parę rzeczy mnie zaskoczyło, ale w pewnym momencie zaczęłam domyślać się, o co chodzi. Oczywiście dość pobieżnie, dlatego pochłaniałam kolejne strony, aby upewnić się, czy mam rację i poznać szczegóły. “Motyw” to jak na razie najlepsza powieść Małgorzaty Starosty, którą czytałam. Lubię też serię z Lindą Miller. 


Komentarze