- Pobierz link
- X
- Inne aplikacje
- Pobierz link
- X
- Inne aplikacje
Ostatnio Izabela Janiszewska stała się jedną z moich ulubionych autorek. Wciąż znajduję się pod ogromnym wrażeniem powieści, które wydaje. Nie są to zwykłe kryminały czy thrillery – każdy tytuł autorka wzbogaca bowiem o zagadnienia etyczne, psychologiczne oraz społeczno-obyczajowe. Lubię powieści, które skłaniają do przemyśleń i zadawania sobie pytań, takie jak "Noc kłamstw".
Anna jest autorką książek dla najmłodszych, które stały się bestsellerami. Na co dzień wychowuje trójkę dzieci przy czynnym współudziale swojego męża. Mikołaj prowadzi własny biznes – klimatyczną kawiarnię. Zatrudnia w niej dwie młode baristki, które swoim uśmiechem zjednują sobie klientów.
Gdy Mikołaj wraz z dziećmi wyjeżdża do Legolandu, Anna doświadcza traumy. W środku nocy ktoś włamuje się do domu, a kobieta czuje się sparaliżowana. Na szczęście wysoki mężczyzna zostaje spłoszony jej obecnością i nie wyrządza jej krzywdy. Z mieszkania znika jedynie rodzinne zdjęcie. Podczas obchodu domu Anna odkrywa, że ktoś wtargnął do środka, wybijając wcześniej okno w piwnicy. Śledczy przyjmują jej zgłoszenie, aczkolwiek podchodzą do niego sceptycznie.
Gdy Mikołaj wraca z Legolandu, w jego kawiarni pojawia się Dawid – kolega z podstawówki. Mężczyźni od dawna nie mieli ze sobą kontaktu. Powrót dawnego znajomego wzbudza w mężu Anny niepokój.
Kilka dni później, w rocznicę ślubu Anny i Mikołaja, dochodzi do morderstwa. Ktoś zabija pracownicę kawiarni, która wraca z domu swojego szefa, gdzie opiekowała się dziećmi. Ciało Niny zostaje znalezione w pobliskim jeziorze. Podejrzanymi zostaje rodzina Tochmanów. Okazuje się, że wiele osób miało motyw, by zabić młodą baristkę. Kto dopuścił się zabójstwa i czy działał w afekcie?
W powieści “Noc kłamstw” autorka pokazuje, że każdy z nas popełnia czasem błędy. Nie zawsze świadczą one o tym, że jesteśmy złymi ludźmi. Wstydzimy się swoich wyborów, przez co te przez lata nam ciążą, przygniatając poczuciem winy. Dawne sprawy rzutują na naszą teraźniejszość, dopóki nie stawimy im czoła. Tylko wówczas możemy zrzucić ze swoich barków ogromny ciężar, starając się żyć najlepiej, jak potrafimy.
Bardzo spodobał mi się cytat, który pozwolę sobie przytoczyć: “Może w tym wszystkim wcale nie chodzi o to, by nie popełniać błędów, lecz by naprawiać te, których się dopuściło”. Izabela Janiszewska po raz kolejny w “Nocy kłamstw” udowodniła, że jest świetną pisarką.
- Pobierz link
- X
- Inne aplikacje

Komentarze
Prześlij komentarz