- Pobierz link
- X
- Inne aplikacje
- Pobierz link
- X
- Inne aplikacje
Odkąd pamiętam, kocham książki i dobrą literaturę. Tą miłością zaraziła mnie moja mama, która miała pokaźną biblioteczkę. Zawsze interesowało mnie środowisko pisarzy. Lubię poznawać jego sekrety i realia, biorąc udział w różnych eventach. Cieszę się, że ten zawód coraz częściej pojawia się w różnego rodzaju powieściach. Wszak kto, jeśli nie sami autorzy, może nam przybliżyć tajniki tworzenia. Czym zaskoczył mnie thriller psychologiczny pt. “Pisarka” autorstwa Magdy Stachuli?
Zacznę od tego, że nigdy nie czytałam żadnej książki Magdy Stachuli, więc nie wiedziałam, czego mogę się po niej spodziewać. Na szczęście kliknęło i “Pisarka” wciągnęła mnie bez reszty. Jej lektura stanowiła dla mnie czystą przyjemność.
Laurę Rutę poznajemy podczas spotkania autorskiego w jednej z bibliotek. Mężczyzna, który je prowadzi, nie jest nastawiony do pisarki zbyt pozytywnie. Daje jej odczuć swoją niechęć, zadając uszczypliwe pytania. Jej menedżer specjalnie zaangażował tego influencera ze świata literatury, ponieważ ma świetne zasięgi i przyciągnął wielu czytelników.
Agent literacki bardzo ceni Laurę. Choć reprezentuje różne autorki, to jej promocji poświęca najwięcej uwagi. Ruta stanowi dla niego kurę znoszącą złote jajka. Jej kolejne tytuły okazują się bestsellerami, a organizatorzy różnych wydarzeń kulturalnych chętnie zapraszają ją na spotkania. Agent na tym wszystkim zarabia. Jego stronniczość nie budzi jednak zrozumienia wśród innych pisarek, które reprezentuje. Niektóre z nich są zazdrosne o Laurę i nie kryją się z tym.
Po spotkaniu autorskim prowadzonym przez influencera Laura otrzymuje tajemniczą przesyłkę. W środku pudełka znajduje roślinę – rutę zwyczajną, która nawiązuje do jej nazwiska. Autorka zagląda do sieci, skąd dowiaduje się, że to zioło w większej ilości staje się trucizną. Pisarka boi się, że powrócił jej prześladowca. Kilka lat temu na adres jej wydawnictwa ktoś wysłał list o treści: “10 maja – koniec życia”. Czy ta sama osoba stoi za nadaniem paczki z rośliną?
Laura czuje się zaniepokojona, więc dzwoni do męża. Ten jednak nie może z nią rozmawiać, bo jest zajęty innymi sprawami. Nieoczekiwanie w domu pisarki zjawia się przyjaciel męża z dawnych lat, który zamierza się u nich zatrzymać na kilka dni. W Laurze ta wizyta budzi ogromne emocje.
Wkrótce pisarka ginie w niewyjaśnionych okolicznościach, a cała Polska zaczyna jej szukać. Czy to tylko zabieg marketingowy, a może prawdziwe uprowadzenie? Czy Laura żyje, a może ktoś już zdążył pozbawić ją życia? Podejrzanych nie brakuje, bo osoby z otoczenia Ruty niekoniecznie mają czyste intencje. Praktycznie każdy z nich coś ukrywa.
Pierwsze spotkanie z Magdą Stachula uważam za udane. Muszę jednak przyznać, że z ciekawości sięgnęłam po “Loft” i jakoś nie umiem się w niego wczytać. Przypomniałam sobie też, że kiedyś dostałam jakiś thriller erotyczny autorki i bardzo szybko zakończyłam jego lekturę. Dla mnie był za brutalny. Podejrzewam, że książki Stachuli dość mocno różnią się między sobą. Pewnie dam im jeszcze szansę, ale jak coś się nie będzie kleiło, odstawie bez żalu.
- Pobierz link
- X
- Inne aplikacje

Komentarze
Prześlij komentarz