- Pobierz link
- X
- Inne aplikacje
- Pobierz link
- X
- Inne aplikacje
Nie znałam twórczości Agnieszki Płoszaj, sięgając po tę książkę, więc nie wiedziałam, czego mogę się spodziewać po lekturze. Postanowiłam jej jednak dać szansę, bo zaintrygował mnie opis i duża ilość dialogów - przy ADHD nudzę się jak mops przy długich opisach. Kryminał okazał się strzałem w dziesiątkę – od razu mnie porwał i zaintrygował. Nie mogłam się od niego oderwać, bo trudno było jednoznacznie wskazać sprawcę zbrodni.
Akcja powieści “Nie zabijaj” rozgrywa się w Łodzi – to właśnie tutaj popularny influencer bierze udział w nagraniu teledysku znanego rapera. Po zakończeniu zdjęć na planie, ktoś postanawia zabić internetowego twórcę, który zdobył sporą rzeszę fanów. Nie jest to jednak zwyczajne morderstwo, lecz starannie zaaranżowany performance. Ktoś zadaje sobie sporo trudu, aby przebrać influencera w worek pokutny, ogolić jego głowę i brwi. Trudno nie oprzeć się wrażeniu, że morderca w ten sposób nawiązuje do religii i kary za grzechy.
Nie jest to jednak jedyna ofiara zabójcy – wkrótce bierze on na celownik młodą modelkę. Z jej śmierci również robi przedstawienie teatralne. Podobnie, jak pierwszej ofierze, wkłada jej w usta kartkę z przekierowaniem do Biblii. Najwidoczniej przyznał sobie prawo do mordowania ludzi, których z jakiegoś powodu postrzega jako grzesznych. A może nawiązanie do religii stanowi tylko zasłonę dymną lub ma zupełnie inny kontekst, niż się wydaje?
Zabójca pozbawia też życia znaną wróżkę, a jej ciało układa w sposób, który nawiązuje do ukrzyżowania Chrystusa. Przy jej ciele także pozostawia karteczkę.
Równolegle poznajemy losy bractwa religijnego, które może stanowić wylęgarnię potencjalnych ekstremistów – ale czy na pewno? Muszę przyznać, że ten wątek mocno mnie poruszył, bo obnażył prawdę o członkach Kościoła i ich hipokryzji.
Śledztwo prowadzą Zoja, Mariusz i “Bambie” – muszę przyznać, że z tej trójki polubiłam tylko policjanta. Obie funkcjonariuszki mnie irytowały – jedna się narzucała mężczyźnie, a druga nie wiedziała, czego chce i wydawała się niezrównoważona psychicznie. Prawdopodobnie policjanci szybciej rozwiązaliby sprawę, gdyby bardziej skupiali się na niej, a nie na prywatnych animozjach i miłostkach. Zoja swoją postawą mogła ściągnąć niebezpieczeństwo na cały zespół – okropnie mnie denerwowała, zwłaszcza że ukazywano ją jako wybitną śledczą.
Powieść “Nie zabijaj” autorstwa Agnieszki Płoszaj okazała się strzałem w dziesiątkę. Trudno odmówić jej wyrazistości i dobrze skonstruowanej intrygi kryminalnej.
- Pobierz link
- X
- Inne aplikacje

Komentarze
Prześlij komentarz