Czym są perfumy botaniczne i dlaczego warto po nie sięgnąć?



W zeszłym roku dowiedziałam się, że firmy, które produkują perfumy, nie mają obowiązku zamieszczać ich pełnego składu. W praktyce oznacza to, że część z nich zawiera substancje przedłużające zapach, które mogą szkodzić naszemu zdrowiu. Na szczęście znalazłam dla nich alternatywę, która okazała się strzałem w dziesiątkę. Zobacz, co to są perfumy botaniczne i co zawierają.






Dlaczego kupiłam perfumy botaniczne i zrezygnowałam z tradycyjnych?


Lubię perfumy, zwłaszcza te, które wpadają w kwiatowe tony i łączą się ze świeżymi akordami. Na przestrzeni lat stworzyłam własną listę bestsellerów – na czele z Eternity i Eternity Moment od Calvina Kleina. Kiedy na początku czerwca zeszłego roku wyświetliła mi się rolka amerykańskiego lekarza, długo nie umiałam otrząsnąć się z szoku. Medyk zachęcał w niej do unikania perfum oraz perfumowanych antyperspirantów, balsamów do ciała itp. Początkowo myślałam, że przesadza – w internecie nie brakuje szarlatanów – więc zaczęłam przeglądać różne publikacje, aby zrozumieć, o co w tym wszystkim chodzi.

Jakie szkodliwe substancje mogą zawierać tradycyjne perfumy?


Niestety, ku mojemu niezadowoleniu okazało się, że wiele firm dodaje do perfum ftalany – najczęściej ftalan dwuetylowy (Diethyl Phthalate). Mają one za zadanie spowolnić parowanie olejków i sprawić, że zapach pozostanie na skórze przez wiele godzin. Choć tego rodzaju substancje stanowią spore udogodnienie, a ich stosowanie jest technologicznie uzasadnione, mogą zaburzać gospodarkę hormonalną, przez co wywierają negatywny wpływ na układ rozrodczy. Poza tym badania potwierdzają, że ftalany zwiększają ryzyko alergii i astmy, więc trudno je uznać za neutralne dla ludzkiego organizmu.

Dlaczego producenci nie podają pełnego składu perfum na opakowaniu?


Oczywiście istnieją różne ftalany – jedne z nich są bardziej szkodliwe dla organizmu, a inne mniej – ciężko mi jednak to ocenić, bo informacji o ich zastosowaniu zazwyczaj na próżno szukać na opakowaniu. W przypadku perfum regulacje, w tym również unijne, wydają się bardzo liberalne. Nie wszystkie składniki wykorzystane w procesie produkcji muszą być ujawnione na opakowaniu ze względu na tajemnicę handlową. Z tego samego powodu na wielu kartonikach w INCI widzimy tylko oznaczenie Parfum/Fragrance. W praktyce jest to mieszanina kilkunastu, a nawet kilkuset różnych związków chemicznych, które nadają pożądany zapach danej kompozycji. Nie wiemy, ile z nich ma naturalny rodowód, a ile syntetyczny.

Czym grozi stosowanie syntetycznych substancji zapachowych?


Dlaczego wspominam o komponencie oznaczanym jako Parfum/Fragrance? Po pierwsze, w związku z tym, że firmy nie ujawniają składu ze względu na tajemnicę handlową, istnieje spore prawdopodobieństwo, że któryś z tych ingredientów może nas uczulić. Po drugie, naturalna wanilia, absolut z jaśminu czy malin jest dość kosztownym składnikiem, więc koncerny często stawiają na ich syntetyczne odpowiedniki. W tym miejscu dochodzimy do punktu trzeciego – niektóre z nich mogą zaburzać gospodarkę hormonalną.

Poza tym Sylwia Panek w swojej książce Rok w zdrowym domu wspomina, że substancje zapachowe wchodzą w reakcje z ozonem obecnym w powietrzu. W rezultacie, nawet jeśli same w sobie nam nie szkodzą, mogą przekształcić się w formaldehyd, czyli silną truciznę. Oczywiście nie wszystkie związki zamienią się w tę toksyczną substancję, ale trudno nam to przewidzieć, skoro nie znamy składu Parfum/Fragrance. W tym miejscu pragnę zaznaczyć, że podobny problem dotyczy też perfumowanych kosmetyków, odświeżaczy powietrza, perfumowanych podpasek itp. Oznacza to, że też lepiej ich unikać dla własnego zdrowia i rozejrzeć się za naturalnymi odpowiednikami.

Gdzie można kupić dobre naturalne perfumy z atomizerem?


Początkowo, gdy zrezygnowałam z tradycyjnych perfum, brakowało mi tych wszystkich nut zapachowych, do których przywykłam na przestrzeni lat. Później jednak zaczęłam szukać naturalnych alternatyw, które byłyby bezpieczne dla mojego organizmu. U siebie w mieście wprawdzie znalazłam takowe, ale w postaci kremu – ta forma mnie zupełnie nie przekonuje. Ze względu na nadwrażliwość sensoryczną ze wszystkich smarowideł do twarzy i ciała używam tylko kremu z filtrem – robię to, aby uchronić się przed czerniakiem, a nie po to, żeby wyglądać młodo.







Naturalne perfumy w postaci szklanej buteleczki z atomizerem znalazłam we Wrocławiu – nieopodal rynku znajduje się sklep Ładnie Pachnie, który Wam gorąco polecam. Sprzedawczyni miała testery, więc wypróbowałam kilka kompozycji. Tymi, które najbardziej mi się podobały, spryskałam nadgarstki. Po wszystkim poszłam zjeść obiad z Agnieszką z instagramowego konta Bez Nabiału i stwierdziłam, że jeden z nich mi pasuje. W rezultacie wróciłam po Bukiet majowy. Później, swoją drogą też z Agnieszką, w tym samym sklepie kupiłam Anjou – ta kompozycja przypomina mi połączenie Saharienne od Yves Saint Laurent z Escale de Pondichery Christiana Diora. Obu wód perfumowanych używałam podczas studiów – teraz nawet nie ma ich w sprzedaży – więc odbyłam taką małą podróż sentymentalną do szczęśliwych chwil.

Jak dobrać zapach perfum botanicznych przez internet?


Długo nie potrafiłam ustalić, kto produkuje te perfumy botaniczne, ponieważ logo na opakowaniu jest malutkie i rozpikselizowane. Nawet Agnieszka, która chciała mi pomóc, miała z tym problem. W końcu jednak jakoś wspólnie ustaliłyśmy, że te naturalne kompozycje pochodzą z Ekomanii Lab. Producent ma swój sklep internetowy, gdzie często porównuje swoje zapachy do tych, które od lat istnieją na rynku, aby ułatwić wybór konsumentowi. W ten sposób zdecydowałam się na Chance od Ekomanii Lab. Co ciekawe, poprosiłam ich o próbkę Hej Joe i ją otrzymałam. Podoba mi się ich podejście do klienta – na pewno zamówię tę kompozycję, gdyż odlewka przypadła mi do gustu.

Czy perfumy botaniczne są trwałe i jak długo utrzymują się na skórze?


Początkowo obawiałam się, że naturalne perfumy botaniczne ze względu na recepturę wolną od ftalanów nie będą zbyt trwałe. Co ciekawe, nie widzę żadnej różnicy między nimi a dobrze znanymi kompozycjami z drogerii. Naturalne składniki (olejki eteryczne) połączono z alkoholem, przez co świetnie trzymają się skóry, ubrań czy włosów. Ba, własne perfumy czuję na sukienkach nawet po ich wypraniu – taki rozcieńczony zapach ma w sobie sporo uroku.

Dlaczego warto wybierać perfumy, które rozwijają się w ciągu dnia?


Za pierwszym razem kupiłam tylko Bukiet majowy, bo nie byłam pewna, czy perfumy naturalne nie okażą się płaskie, a przez to męczące. Najbardziej nie lubię kompozycji, które w ogóle nie rozwijają się w ciągu dnia, bo taka sytuacja na dłuższą metę staje się uciążliwa. Pamiętam, jak na studiach zamówiłam z Avonu Little Black Dress, bo ten zapach spodobał mi się na koleżance. Na mnie pachniał identycznie, więc problem nie tkwi w pH skóry, lecz w tym, że przez cały dzień czułam te same nuty, a już po kilku godzinach miałam ich dość.







Od tamtej pory zaczęłam kupować kompozycje od Elizabeth Arden, Calvina Kleina, Christiana Diora, Chanel, Davidoffa itp., bo te zawsze mnie czymś zaskakiwały. Rozwijały się w ciągu dnia, przez co nie groziła mi nuda i irytacja. Z radością stwierdzam, że perfumy botaniczne zaspokajają moje oczekiwania w tym względzie, ponieważ składają się z nuty głowy, serca i bazy.

Jakie zalety użytkowe mają naturalne perfumy botaniczne?


Perfumy botaniczne mają wszystko to, co ich syntetyczne odpowiedniki z wyższej półki – nuty głowy, nuty serca, nuty bazy – na dodatek są trwałe. Czy pod jakimkolwiek względem użytkowym wypadają słabiej? Nie – ja widzę, że są równie dobre jakościowo, a do tego nie powodują u mnie bólów głowy.

Zdarzało się, że gdy kupowałam perfumy z paczulą, konwalią czy różaną nutą, mój nos wyczuwał w nich coś syntetycznego i męczącego. Po chwili miałam mdłości, zawroty głowy itp. Nie da się ukryć, że niektóre zapachy nie wychodzą wielkim firmom, dlatego drażnią zmysły niczym samochodowe odświeżacze powietrza czy płyny do szyb. W perfumach botanicznych wykorzystano izolaty naturalne, co sprawia, że woń zyskuje na autentyczności i nigdy nie przyprawia mnie o mdłości.

Czy perfumy botaniczne są wegańskie i etyczne?


Naturalne olejki eteryczne sprawiają, że perfumy botaniczne mogą być stosowane przez wegan. Przy ich tradycyjnych odpowiednikach zawsze pojawia się wątpliwość, czy do produkcji nie użyto przypadkiem komponentów pochodzenia zwierzęcego. Tutaj unikamy dylematów etycznych – producent także nie zdradza dokładnie, jakie składniki zastosował, ale wiemy, że wszystkie pozyskano z roślin.

Czy naturalne perfumy botaniczne mogą uczulać alergików?


Nietoksyczne produkty, jakimi są perfumy botaniczne, często okazują się lepsze dla alergików, ale należy pamiętać, że one też mogą uczulać. Olejki eteryczne zalicza się bowiem do alergenów, aczkolwiek wiem, że istnieją osoby, które dużo lepiej tolerują naturalne komponenty niż syntetyczne. Sama do nich należę – kosmetyki naturalne nigdy mnie jeszcze nie uczuliły, a syntetyczne robią to bardzo często, nawet gdy pochodzą z apteki, a ich hipoalergiczność potwierdzono w badaniach.






Jak wykorzystać właściwości olejków eterycznych w aromaterapii?


Wiem, że sama mogę pobawić się perfumiarza, a właściwie w perfumiarkę, tworząc własne kompozycje zapachowe z mieszanki olejków eterycznych. Sylwia Panek w książce Rok w zdrowym domu wspomina zresztą, że czasem dodaje do prania odrobinę olejku lawendowego. W jej poradniku znajdziecie też krótkie wzmianki o aromaterapii – właściwości olejków eterycznych możemy użyć z korzyścią dla swojego zdrowia. Warto jednak wiedzieć, jak to zrobić i postawić na wysokiej jakości składniki.

Jak zrobić własne perfumy naturalne i czy warto próbować?


Mnie na razie nie kusi samodzielne komponowanie perfum naturalnych, ale kto wie, czy pewnego dnia nie zmienię zdania. Lubię testować nowe rozwiązania, a poza tym brakuje mi perfum botanicznych o zapachu mchu dębowego. Pytanie tylko, czy jakakolwiek firma przeprowadza jego destylację i w ten sposób pozyskuje olejek eteryczny. Ponadto nie jestem pewna, czy umiałabym tak dopasować proporcje poszczególnych składników, aby uzyskać satysfakcjonujący efekt końcowy i trwały zapach. Aktualnie nie mam tyle czasu, by tworzyć mieszanki, więc pozostaje mi testowanie gotowych rozwiązań. Jeśli kojarzycie jakieś perfumy botaniczne w postaci butelek z atomizerem, które produkuje inna firma niż Ekomania Lab, koniecznie dajcie mi znać w komentarzach. Chętnie się z nimi zapoznam i przetestuję:)

Czy wszystkie naturalne perfumy są wolne od ftalanów?


Na koniec dwie ważne kwestie, na które chciałabym Was uczulić. Olejki eteryczne są wprawdzie najtrwalszymi składnikami perfum naturalnych, ale zdarza się, że niektóre firmy nie rezygnują z ftalanów. W moim mieście działa lokalna manufaktura kosmetyków, która wykorzystuje substancje, takie jak olejek sandałowy, olejek bergamotki itp. W składzie nie ma Parfum/Fragrance – większość ingredientów posiada naturalny rodowód, ale obok nich znajduje się Diethyl Phthalate. Plus dla firmy za to, że podała całą listę i niczego nie ukryła przed konsumentem.

Jak kupować perfumy botaniczne w sposób świadomy i etyczny?


Perfumiarstwo w wykonaniu wielkich koncernów często rozwija się kosztem dzieci z biednych zakątków świata. Marzena Figiel-Strzała w jednym ze swoich reportaży pokazała małą dziewczynkę, która w Egipcie przez całą noc zbierała kwiaty jaśminu do produkcji pachnących kosmetyków. Choć zapach olejku eterycznego coraz częściej zastępuje się syntetykiem, część firm korzysta z nie do końca etycznie pozyskiwanych surowców naturalnych. W przypadku perfum botanicznych od lokalnych, polskich firm istnieje większa szansa, że jaśmin pochodzi z Europy, ale nie do końca mamy pewność, że tak jest. Wspominam o tym, bo uważam, że warto kupować produkty perfumeryjne i kosmetyki naturalne, będąc świadomym konsumentem.

Magdalena Kukurowska - z wykształcenia jestem magistrą biotechnologii w rolnictwie i produkcji żywności. Od lat pracuję jako copywriterka. Interesuję się psychologią, seksuologią, coachingiem, ekologią, dekoracją wnętrz, modą, odżywianiem i zdrowym stylem życia. Na moim blogu znajdziesz nie tylko recenzje książek, które pochłaniam z ogromną przyjemnością, ale również artykuły promujące wartościową wiedzę. Prowadzę go dla przyjemności i bez wykształcenia informatycznego, więc bądź dla mnie wyrozumiały, jeśli gdzieś strona się rozjeżdża lub dziwnie wczytuje:)   

Komentarze